...

sobota, 1 marca 2014

Testuje z portalem Uroda i Zdrowie


Hi !


Dni 17 lutego obchodziliśmy  Światowy Dzień Kosmetyków wraz z portalem Uroda i Zdrowie i właśnie z okazji tego dnia została przeprowadzona Akcja testowania kosmetyków. Na stronie do wyboru było wiele dobroci, więc postanowiłam, że i ja wezmę udział w akcji. I tak oto kilka dni temu otrzymałam maila, że otrzymuję do testów lakiery Golden Rose z serii Galaxy.  

Otrzymałam do testów cztery lakiery, spośród których najbardziej przypadł mi do gustu drugi i ostatni lakier.
Jednak nie jest tak kolorowo, jakby wydawać się mogło, a mianowicie....

... w transporcie jeden lakier uległ potłuczeniu i cała zawartość rozlała się po przesyłce, która niemiłosiernie śmierdziała lakierem. Widać, jak firma kurierska obchodzi się z przesyłką, oznaczoną naklejką "Uwaga Szkło"  no cóż.

a oto numery lakierów, które dostałam do testów. Już niedługo zabieram się za malowanie :)

Z  tego miejsca chciałabym podziękować portalowi Uroda i Zdrowie za to, iż mogę testować te lakiery. Jednocześnie zaznaczam, że nie mam do nikogo pretensji z powodu zbitego lakieru, no może tylko do firmy kurierskiej. Na przyszłość powinni lepiej obchodzić się z przesyłkami.

Ciekawa jestem, czy i Wam udało się otrzymać jakieś produkty do testów z Wielkiej Akcji testowania kosmetyków? Czekam na informacje :)

środa, 12 lutego 2014

Po długiej przerwie wreszcie czas na zakupy :D

Hi !

Każda z nas wchodząc do Drogerii mówi sobie, że bierze tylko to, co jest jej akurat potrzebne. Tak też było w moim przypadku, jednak wyszło tak, że kupiłam coś więcej, niż wskazywała na to moja lista zakupów.
Ale jak tu się powstrzymać przed kupnem kilku nadprogramowych rzeczy, kiedy wszystko kusi i wszystko staje się potrzebne, zwłaszcza po tak długiej przerwie od zakupów.

Jednak przechodząc do sedna sprawy, zaprezentuje Wam moje zakupy, które nie są jakieś olbrzymie, ale mnie cieszą i z pełną satysfakcją stwierdzam, że więcej do szczęścia mi nie potrzeba :D  Przynajmniej do następnych zakupów, hihi :)




1. Odżywkę z Garniera wybrałam ze względu na to, iż swego czasu był na nią szał, a ja jak do tej pory nie miałam okazji jej przetestować
2. Ulubiony zapach LSS. Ten antyperspirant się u mnie sprawdza i z pewnością powrócę do niego jeszcze nie raz

3. Próbka peelingu enzymatycznego Pharmaceris- dostałam ją przy za kupach w otwartej kilka tygodni temu aptece, podczas zakupu podkładu
4. Odlewka kremu na naczynka firmy Lierac


1. Podkład, przy kupnie którego dostałam właśnie próbki z poprzedniego zdjęcia. Czytałam o nim opinię i wydaje się dosyć fajny, póki co użyłam kilka razy i stwierdzam, że kolor jest dla mnie odpowiedni, nie wyglądam jak marchewka na wiosnę ;)
2. Mascarę tą kupiłam pod wpływem namowy ze strony koleżanki, zwłaszcza, że do niej dołączona była jeszcze jedna mascara i za obie zapłaciłyśmy tyle, co za jedną czyli niecałe 10 zł. Gratisowa sztuka poleciała do koleżanki :)
3. Niestety nie trafiłam z kolorem tej kredki. Na ręce wyglądała bardzo ładnie, jednak na ustach jest jak dla mnie za intensywna. No nic, pożyjemy-zobaczymy co z nią zrobić


I to już ostatni mój zakup. Toppery Essence podobały mi się absolutnie wszystkie i nie wiedziałam na jaki mam się zdecydować. Mój wybór padł na ten, jednak długo stałam przed szafa essence :)

Moje drogie, ciekawa jestem co Wam najbardziej wpadło w oko z moich zakupów. Może miałyście już coś z tych kosmetyków ? Chętnie się dowiem jakie są Wasze odczucia względem ich :) 
A tymczasem lecę na Wasze blogi :)

sobota, 1 lutego 2014

Pazurkowy wpis na szybko

Hi !
Jak Wam mija sobota ? Powiem Wam,że mi cudownie ! Mróz zelżał, słonko przyświeciło, więc coś tam zaczęło się topic co mnie strasznie cieszy, gdyż nie toleruję mrozów i kiedy one nastają najchętniej zaszyłabym się w domu z kubkiem gorącej herbaty i dobrą książką.

Przez ostatnie kilka dni robiłam wszystko, aby wymigać się od nauki, wiec ochoczo przeglądałam każdą stronę, która mi się napatoczyła. Wreszcie zawędrowałam na blog Siouxie. 
Właśnie dodała ona wpis o tym, jak zmodyfikowała ona piaskowy lakier z Wibo i szalenie spodobał mi się efekt, jaki osiągnęła. Niewiele myśląc kilka dni później zabrałam się do stworzenia mojej wersji i oto, co mi z tego wyszło:





Jak się Wam podoba ? Według mnie efekt jest bardzo ciekawy i jest to jednak  ciekawe wykorzystanie piaskowego lakieru :)


Kochane ! Mam jeszcze do Was małe pytanie, a właściwie prośbę.
Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie myśl, aby zmienić wygląd mojego bloga. Opatrzył mi się on już i teraz chciałabym postawić na coś stonowanego i estetycznego. Jednak cały problem polega na tym, iż nie wiem kompletnie jak mam się do tego zabrać, nie jestem po prostu stworzona do takich rzeczy, stąd też moje pytanie : 
Czy są wśród Was jakieś dobre duszyczki , które pomogłyby mi zapanować nad wyglądem mojego bloga? A może znacie kogoś, kto by się tym zajął ?  Dajcie mi, proszę, koniecznie znać w komentarzu .

czwartek, 23 stycznia 2014

W piernikowym klimacie

Hi !

Zima to czas, kiedy nasza skóra staje się często sucha, szorstka i wydaje się jakby poszarzała. Dlatego producenci kosmetyków prześcigają się z ofertami produktów do pielęgnacji naszego ciała.

Dlatego kiedy zaoferowano mi testowanie produktów do ciała marki Farmona zgodziłam się, ponieważ zapach idealnie wpasował się w święta, które już dawno za nami no i ogólnie w klimat zimy.





Od producenta :
Wyjątkowy kosmetyk do pielęgnacji ciała o aksamitnej konsystencji i zmysłowym, korzennym zapachu został stworzony z myślą o tym, by rozpieszczać zmysły i ciało.
Powstał na bazie ekstraktu z miodu i imbiru, dzięki czemu skutecznie pielęgnuje skórę, a do tego obłęd nie pachnie, pozostawiając długotrwały, kusząco słodki zapach.
Regularne stosowanie piernikowego balsamu do ciała daje uczucie wypielęgnowanej, jedwabiście gładkiej i pachnącej skóry. Bogata receptura intensywnie nawilża i głęboko odżywia skórę, poprawiając jej jędrność i gładkość, a wyjątkowo aromatyczny, bajecznie słodki zapach uwalnia od stresu, relaksuje i odpręża, wyraźnie poprawiając nastrój. 


Skład:
Aqua (Water), Ethylhexyl Stearate, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Glycerin, Petrolatum, Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, Dimethicone, Parfum (Fragrance), Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyltaurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Propylene Glycol, Zingiber Officinalis (Ginger) Root Extract, Mel Extract, Inulin, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Disodium EDTA, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, BHA, Benzyl Alcohol, Cinnamal, Coumarin, Eugenol, Limonene, E150c, CI 16255.

Moja opinia:
Balsam otrzymujemy w 225 ml opakowaniu, w którym kryje się średniej gęstości produkt o kolorze zbliżonym do ciasta na pierniki.
Kosmetyk ma bardzo wyraźny zapach, w którym faktycznie czuć woń pierników rodem z babcinej kuchni.
Jeśli natomiast chodzi o nawilżanie to rzekłabym, iż jest przeciętne.  Z bardzo suchą skórą sobie nie poradzi niestety, ale myślę, że dla mniej wymagających z Was na pewno by się sprawdził.  Zapach jest, jak już mówiłam, bardzo intensywny dlatego nie polecam Wam go nakładać w dzień, gdyż najzwyczajniej mógłby się "gryźć" z Waszymi ulubionymi perfumami, które używacie. Dodatkową wadą jest również to, że niestety produkt brudzi ubrania, więc trzeba uważać

Werdykt :
Koszt tego produktu to ok 14 zł, tak więc jeśli nie straszne Wam poplamione piżamki, a jednocześnie Wasza skóra nie jest wymagająca to polecam :)







poniedziałek, 13 stycznia 2014

Co nowego w szafie, czyli współpraca

Hi !

Jak się macie moje Drogie? Wiem, że dawno nie pisałam, ale ciesze się, że pomimo tego wciąż jesteście ze mną, że obserwatorów nie ubyło. 
Moja nieobecność na blogu spowodowana jest ciągłym brakiem czasu. Dodatkowo doszły problemy z komputerem, teraz z aparatem i kartą pamięci, tak więc to się nazywa złośliwością rzeczy martwych :)


Jednak dziś przychodzę  z postem"na szybko" aby pokazać Wam jaką współpracę niedawno podjęłam.

Kilka tygodni temu odezwała się do mnie Lily ze strony sammydress.com i zaproponowała współpracę, w ramach której mogłam wybrać ciuchy, do pewnej kwoty.
Zdecydowałam sie na te oto dwie rzeczy :



Rzeczy są całkiem porządnie wykonane, jednak obawiałam się, że mogę nie trafić z rozmiarem, gdyż większość przedmiotów jest one size, jednak pomyliłam się i bez problemu mieszczę się w oba ciuszki:)

Dziękuję Lilly za chęć podjęcia ze mną współpracy.


Co sądzicie o tych ciuchach ? Niebawem pokażę je bliżej w jakiejś stylizacji :)


Ps dajcie znać , czy brakowało Wam moich postów. Postaram się więcej do Was zaglądać :)

sobota, 7 grudnia 2013

Zimowe testowanie i mała niespodzianka dla Was ;)

Hi !

Praktycznie odkąd pamiętam zawsze byłam ciepłolubna, a co za tym idzie- nigdy nie lubiłam zimy. No  z wyjątkiem tylko tej na zdjęciach .W tym roku łudziłam się, że przyjdzie ona do Nas jak najpóźniej i tak też się stało, bo w porównaniu z poprzednim rokiem to już w listopadzie tachało się w grubych płaszczach i kozakach .
Dlatego zimową porą najchętniej zostaję w domu i rozpieszczam się różnymi zapachami i uroczymi dodatkami w zaciszu 4 ścian.

Po raz kolejny Farmona wychodzi do nas,Blogerek i oferuje Nam testy swoich produktów, które zapachem wprowadzają Nas w świąteczny klimat.


niech żyje fatalna jakość zdjęcia ! Ole :D

W tym roku trafił mi się zestaw, który po otworzeniu otacza Nas intensywnym zapachem cynamonowym. Obłęd, no po prostu coś pięknego.
Z jednym zapachem miałam juz do czynienia, jednak pierniczkowy zestaw jest dla mnie nowością zapachową, dlatego tym chętniej wieczorami po prostu leżę i pachnę ;)

W skład tego jakże ciekawego zestawu wchodzą :
Krem do rąk o zapachu wanilii i indyjskich daktyli,
Peeling cukrowy do ciała o pierniczkowym aromacie oraz
Balsam do ciała również w nucie pierniczkowo-cynamonowej .

Z tego miejsca chciałabym serdecznie podziękować firmie Farmona za przekazanie produktów do testów.


Oczywiście mam też i coś dla Was, moje Drogie :)

Lubicie produkty tej firmy, a może macie dopiero zamiar zaopatrzyć się w te kosmetyki, bo na blogach widzicie jak dziewczyny pokazują pachnące zestawy?
Jeśli tak, to nie mogłyście trafić lepiej, ponieważ mam dla Was kupon rabatowy, który uprawnia do 20% zniżki na produkty Farmona



Skorzystacie z rabatu ? :)
A może któraś używała akurat tego zestawu i podzieli się w komentarzu swoimi odczuciami ? :) Zapraszam serdecznie do komentowania w takim razie

Trzymajcie się cieplutko i oby śniegi nie był Wam straszne :*

piątek, 15 listopada 2013

Amarant z małym dodatkiem

Hi !
Jak tam Wasze samopoczucia ?

W dzisiejszym poście chciałabym Wam zaprezentować lakier z 6 WiboBoxa
Mowa będzie o lakierze marki Lovely z serii Gloss Gel Like o nr  237 



Lakier zamknięty jest w 8 ml buteleczce o zaokrąglonych kształtach. Pędzelek  jest jak najbardziej funkcyjny, łatwo się nim operuje. Konsystencja lakieru jest również bardzo dobra, przez co nie zalewa nam skórek.
Do pełnego pokrycia płytki paznokci potrzeba 2 cieńszych warstw , które schną w normalnym tempie :)
Jeśli chodzi o trwałość jest ona raczej standardowa, u mnie po 2 dniach był mały odprysk na jednym paznokciu.
Kolor , który dla mnie jest amarantem , bardzo przypadł mi do gustu i pomimo iż w moim pudle mam wiele lakierów, które jeszcze czekają na debiut na moich pazurkach to już teraz wiem, że będę wracać do tego koloru :)

Dla urozmaicenia na serdeczny paznokieć położyłam brokatowy lakier z serii Blink Blink




Moje drogie, jak Wam się podoba prezentowany kolor ? Skusicie się  ? :)

czwartek, 31 października 2013

Szósty ,a zarazem ostatni WiboBox

Hi !
Niedawno dostałam swój ostatni WiboBox, dlatego przychodzę do Was z kolejnym postem :)

W ostatniej paczce znalazły się znowu lakiery, z czego jestem niezmiernie ucieszona ! W dodatku trafiły mi się kolory, na które czaiłam się już od dłuższego czasu, a to wszystko za Waszą sprawa  - Drogie Blogerki ;)

Ale przechodząc do konkretów:


 Lakiery piaskowe, od lewej:
* Matowy top coat  z płatkami brokatu nr 2
* Matowy top coat z płatkami brokatu nr 1
Wow Matte Efect Glitters to przezroczysty top coat, w którym zanurzono płatki brokatu. Wraz  z matową formułą lakieru tworzą niezwykłe połączenie

Lakiery z efektem brokatowego piasku:
* nr 4
* nr 2
Wow Glamour Sand dzięki błyszczącym drobinkom brokatu. po wyschnięciu nadaje niezwykle modny efekt piaskowej struktury

Lakiery z efektem matowego piasku
* nr 1
* nr 4
Wow Sand Efect to lakiery, które po wyschnięciu tworzą matową i piaskową strukturę na paznokciach





Wow Glitter manicure to nowość (dostępna od listopada) ; sypki brokat, który służy do wykonania manicure o brokatowej strukturze.



Kolekcja lakierów Gloss Like Gel została wzbogacona o nowe, jesienne kolory.
Od lewej :
                                         * nr 227                 * 237                       *229




Wodoodporne tusze do rzęs
* Wibo Volume Size Lash +
* Lovely Maximum Volume Mascara


Rekompensatą za opóźnioną wysyłkę był zestaw pędzelków do makijażu marki Lovely. Pędzle niedostępne są już w sprzedaży

Ja otrzymałam pędzel do pudru oraz do cieni

Kochane, jak Wam się podoba Box ?

Żałuję, że przygoda z Ambasadorkami dobiegła końca. Miło było dostawać co miesiąc paczuszki z kosmetykami, poznawać nowości, a także cieszyć się znanymi już produktami.







sobota, 26 października 2013

Puder z Jedwabiem od Wibo

Hi !
Dawno mnie tutaj nie było, ale ostatnio z czasem u mnie krucho. Tak bardzo chcę już jakąś dłuższą przerwę od codziennych zajęć.

Jednak pamiętam o Was, drogie czytelniczki i dlatego dziś postanowiłam przygotować dla Was recenzję Pudru z jedwabiem firmy Wibo



Od producenta:

Puder z bogatą formułą zawierającą minerały oraz wit.E nadając skórze zdrowy i naturalny wygląd.  Cera jest odpowiednio nawilżona. Przeznaczony do  każdego rodzaju skóry z uwzględnieniem osób o wrażliwej cerze i skłonnościach do problemów skórnych. Łatwo się aplikuje za pomocą dołączonej do produktu gąbeczki. Nie pozostawia smug i zapewnia wyjątkową trwałość przez wiele godzin

Skład:
Talc, Mica, Kaolin, Isocetyl Stearoyl Stearate, Zinc Stearate, Aluminium Starch Octenylsuccinate, Hydrolyzed Silk, Tocopheryl Acetate, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Butylparaben, Parfum, Benzyl Alcohol, Linalool, CI 77891, CI 77491, CI 77492, CI 77499. 


Moja opinia:
Puder posiada opakowanie z lusterkiem i gąbeczką. Produkt ten cechuje się ładnym zapachem, jakby słodkim, a nie takim typowym - pudrowym.
Odcień, tj nr 5, bardzo mi odpowiada, gdyż nie odcina się od szyi, ładnie matuje cerę na kilka godzin, chociaż w niektórych przypadkach wymaga poprawek w ciągu dnia 
Podczas użytkowania nie pyli jak niektóre pudry w takiej formie jak ten :) Warto również wspomnieć, że nie podkreśla suchych skórek.



Werdykt:
Ciekawy puder, który może się Wam przydać w ciągu dnia. Idealny do torebki, ponieważ posiada trwałe opakowanie, które nie otworzy się samoistnie.
W Rossmannie kosztuje w granicach 12 zł za 15 g :)

Znacie ten puder ? Co o nim myślicie ? Dajcie koniecznie znać w komentarzach :*


sobota, 5 października 2013

Oczyszczające mleczko od L'oreal

Hi !

Każda dziewczyna lubi dbać o swoją cerę, aby była ładna i pełna blasku. Dlatego należy pamiętać o codziennym demakijażu, który jest podstawą w pielęgnacji, zaraz po nawilżaniu.
Dlatego dziś przedstawię Wam produkt , który właśnie może okazać się pomocny przy  demakijażu

Zapraszam na recenzję L'Oreal Paris Ideal Glow

Od producenta:
Kosmetyki Ideal Glow stworzone do cery zmęczonej i pozbawionej blasku, usuwają wszelkie ślady makijażu i zanieczyszczeń, aby skóra była piękniejsza.
Mleczko o lekkiej  konsystencji oczyszcza twarz i oczy z wszelkich śladów makijażu.
Odkryj skórę oczyszczoną, nawilżoną i rozświetlającą.

Skład:


Moja opinia :
Opakowanie tego produktu  jest proste, białe i w sumie niczym się nie wyróżniające.
Mleczko jest o dosyć leistej konsystencji o białym kolorze. Dodatkowym atutem jest przepiękny zapach.
Pielęgnacja twarzy z tym kosmetykiem jest łatwa i przyjemna. Ogólnie nie lubię mleczek do oczyszczania, preferuję coś bardziej wodnistego, jednak ten produkt był dużym zaskoczeniem !
Z łatwością usuw makijaż  nie rozmazując produktu po twarzy.  Dużym plusem jest to, iż mleczko nie pozostawia tłustej warstwy na naszej twarzy. Nie zauważyłam, aby produkt  rozświetlał twarz, jednak może jestem przyślepawa :D

Werdykt :
 Jeśli lubicie mleczka do oczyszczania twarzy z makijażu to polecam :)
Cena tego produktu to około 15 zł za 200 ml

Kochane, dajcie znać co sądzicie o tym produkcie. Miałyście ? 

piątek, 27 września 2013

Jesień puka już w okna

Hi !
Jak Wam mija dzień ?

Jesień jest już obecna. Nie wiem dlaczego, ale ogólnie przyjęło się, że kolory jesieni to brąz, brudna zieleń, granat i ogólnie raczej smutne kolorki, dlatego większość z nas chowa zwariowane i jaskrawe lakiery w gląb szuflady, a wygrzebuje te bardziej stonowane.

Dziś chciałabym Wam przedstawić właśnie taki jesienny lakier, który znalazłam w WiboBoxie
Mowa będzie o Wibo Express Growth nr 175

Moja opinia :
Lubię lakiery firmy Wibo, ale to już chyba wiecie :) Cenię je za niską cenę, ładne kolory i dobrą  trwałość, jednak wiem, że wiele z Was raczej nie podziela mojego entuzjazmu tymi lakierami.

Ten lakier nie różni się praktycznie niczym od swoich lakierowych braci. Dobrze przycięty pędzelek ładnie pokrywa płytkę paznokcia, nie pozostawia smug. Konsystencja jest całkiem przyjemna, więc nie ma mowy o zalaniu skórek.
Do pełnego pokrycia potrzeba 2 warstw, jednak ja dałam jedną, a pod spód bazę czyli odżywkę Eveline i powiem Wam, że wygląda równie dobrze, co przy dwóch warstwach :)
Czas wysychania tego lakieru jest przeciętny, aczkolwiek nie odbiega jakość szczególnie od normy.

Zapraszam na przegląd zdjęć :)

Moje pazurki po raz kolejny uległy skróceniu, gdyż się rozdwajają, więc by zapobiec tragedii(tj całkowitego skrócenia w późniejszym terminie) postanowiłam je spiłować.






Moje Drogie , jak Wam się podoba ten kolor ? Skusicie się na niego ? 

piątek, 20 września 2013

Tonik L'oreal

Hi !
Jak Wam mija dzień ? Czujecie już nadciągającą jesień ?

Wiem, że długo nie pisałam , ale już nadchodzę do Was z kolejną recenzją.

Dziś chciałabym Wam przedstawić tonik L'Oreal Ideal Fresh 


Od producenta :
Orzeźwiający tonik o właściwościach oczyszczających tonizuje skórę i usuwa z niej wszelkie zanieczyszczenia, intensywnie ją odświeżając .
Idealnie odświeżona skóra
Odkryj skórę, która jest nie tylko czysta, ale także idealnie oczyszczona, świeża , jednolita.

Skład :


Moja opinia :
 Tonik L'oreal PARiS Ideal Fresh.Jest to nowość na rynku wśród toników,który przeznaczony jest do cery mieszanej jak i  normalnej.Produkt  oczyszcza jak i orzeźwia nasza skórę,Jest idealnym tonikiem do usuwania zanieczyszczeń oraz makijażu. 
Konsystencja toniku jest płynna o lekkim, niebieskim kolorze  i bardzo przyjemnym zapachu.Produkt jest bardzo dobrze przyswajalny przez cerę, nie uczula.
Pielęgnacja z tym produktem jest łatwiejsza, a używając toniku codziennie rano i wieczorem cera staje się czysta,idealnie oczyszczona.
Produkt,o którym piszę nadaje cerze jednolity koloryt oraz pozostawia ją świeżą,Cera po użyciu toniku staje się jednolita i pełna witalności
Werdykt:
Kosmetyk ten polecam każdemu do codziennej pielęgnacji twarzy.
Koszt tego produktu  to około 15 zł za 200 ml

Kochane, dajcie znać co sądzicie o tym produkcie :)

niedziela, 8 września 2013

Pod osłoną nocy...

Hi !
Korzystając z wolnej chwili  siedzę przed monitorem, a moje palce błądzą po klawiaturze. Wszystko  wskazuje na nowy post :)

Zadbane paznokcie są niczym biżuteria, dodają klasy, stylu i elegancji. Dlatego mam obsesję na punkcie moich pazurków. Kiedy tylko jakiś się złamie lub rozdwoi wszczynam alarm na pół domu i informuję o tym przykrym incydencie wszystkich najbliższych, którzy akurat są w moim pobliżu. No cóż, tak już mam, hihi :)

Ale kiedy paznokcie są w reprezentacyjnym stanie wtedy zazwyczaj zaczynam cierpieć na brak koloru, który mógłby na nich zagościć. Lubię zmiany, dlatego kiedy w moje łapki wpadł WiboBox wypchany lakierowymi dobrociami aż kwiczałam z radości i ochoczo zabrałam się do rozkminiania, który kolor zarzucić na pazurki.


Moja opinia:
Wybór był trudny, bo jak tu zdecydować się na jeden kolor, kiedy w paczce jest aż całe 12 nowych ?
Jednak po głębszym zastanowieniu się zdecydowałam, że jako pierwszy wyląduje lakier pękatej buteleczce ze skośnie przyciętą zakrętką. Także Panie i Panowie, przed Wami Glamour Nails :)

Ładnie prezentujące się opakowanie, a w środku dobrze przycięty pędzelek. Konsystencja lakieru jest dla mnie idealna wręcz.  Nie sposób zalać sobie skórek.
Lakier schnie w normalnym tempie. Do pełnego pokrycia płytki wystarczy już jedna, grubsza warstwa :)

Co do samego koloru to z początku nie podbił mojego serca, jednak kiedy bliżej się mu przyjrzałam to zauważyłam w nim coś ciekawego, coś co przyciąga nawet mój wzrok. Odcień ten kojarzy mi się z rozgwieżdżonym niebem, a to pewnie za sprawą złotych drobinek zatopionych w emalii.




 Werdykt:
Jeśli zainteresował Was odcień to zapraszam do zakupów. Myślę, że może Was skusić również fakt, iż wystarczy jedna, grubsza warstwa,aby ładnie pokryć paznokcie.
Cena tego lakieru to około 6-8 zł

Moje drogie, dajcie znać co sądzicie o tym kolorze :)

czwartek, 5 września 2013

WiboBox w kolejnej odsłonie :)

Hi !
Jakie dziś macie samopoczucie ? U mnie raczej pozytywne, ponieważ słońce świeci od rana i jak na wrzesień jest bardzo ciepło, chociaż ranki są chłodne :(

Dziś przyszedł do mnie kolejny WiboBox, dlatego chciałabym Wam pokazać co tym razem skrywało się w czarnej torebeczce.



Zawartość bardzo przypadła mi do gustu, bo ostatnio moja kolekcja lakierów uszczupliła się o jakieś 15 sztuk, ale teraz wszystko wraca do normy i lakierów znów jest mniej więcej tyle, ile było ! :D


 Przyjrzyjmy się bliżej wszystkim lakierom :D


 Wild Thing to najnowsza limitowana kolekcja kosmetyków Wibo. Inspirowana dzikością natury i trendami w manicure.
do testów dostałyśmy czerwień o nazwie Lady in Red  oraz granat- Sexy Wamp



 Matte Top Coat - matujący lakier nawierzchniowy to idealne rozwiązanie dla osób chcących cieszyć się matowym wykończeniem
Glamour Nails o numerze 7



Blink Blink - nowa kolekcja lakierów, błyszczą i niezwykle lśnią propozycją brokatowych kompozycji kolorów opracowanych zgodnie z najnowszymi trendami w modzie na sezon jesienno- zimowy
numery tych lakierów to : 1 , 7 oraz 5


Extreme Nails  o numerkach : 172, 190, 13


Express Growth w numerach : 410, 55, 175



Znalazły się również gratisy:

Teczka od Ap Edukacja oraz pędzelek od Lovely :)


Kochane, dajcie znać co Wam się szczególnie spodobało w tym Boxie i które lakiery mam Wam zaprezentować w najbliższym czasie.