Wszechogarniające gorąco nie mobilizuje do niczego, jednak musiałam się sprężyć i przygotować dla Was coś do poczytania :) O ile w ogóle tutaj ktoś został, bo pewnie spora część z Was smaży się nad jeziorkiem/morzem tudzież innym akwenem wodnym :D
Od producenta:
Volume Maximizer to najnowsza mascar pogrubiająca i nadająca efekt 3D na rzęsach. Idealnie dopasowana szczoteczka nada rzęsom efektu maksymalnej długości i pogrubienia pod każdym kątem
bez tuszu
z tuszem
na zdj widzicie dwie warstwy tuszu
Tusz zamknięty w przyjemnym opakowaniu w morskim kolorze z raczej standardową szczoteczką :)Produkt posiada intensywny, czarny kolor
Sam tusz jest ok, ale jakiegoś większego szału według mnie nie ma i teatralnego looku nie będzie.
Nie jestem pewna co oznacza ten efekt 3D, jednak nie w pełni zgadzam się z producentem w kwestii "maksymalnej długości" , gdyż innymi tuszami mogę wyczarować znacznie dłuższe rzęski , aczkolwiek plusem jest to, że nie skleja rzęs oraz nie robi nieestetycznych grudek na rzęsach
Nie zauważyłam również, aby produkt osypywał się w ciągu dnia
Werdykt:
Jeśli lubicie taki efekt, niezbyt teatralny, bardziej codzienny to polecam z czystym sumieniem ,zwłaszcza, że koszt tego tuszu nie jest duży (ok 10 zł) a może się okazać, że maskara stanie się Waszym ulubieńcem :)
Słoneczka, dajcie znać jak Wam podoba się efekt i czy skusicie się na ten produkt :)
.jpg)































