...

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ala. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ala. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 lipca 2011

Szukam redaktorki!

Hej! Tutaj Majorka.Założycielka tego bloga.Chciałabym parę spraw wyprostować.
Jak chyba wiecie nikt tutaj nie wie, że istnieje.Otóż prowadziłam tego bloga przez 1,5 roku potem skasowałam posty, zmieniłam nazwę na zmakeupizowani.blogspot.com oddałam w dobre ręce osobie, którą poznałam przez internet -Peach i przeniosłam się na swojego nowego u-majorki.blogspot.com.
Chciałabym wyprostować jedną sprawę- te 40 tysięcy wejść i ponad 200 obserwatorów to moja robota z innego adresu bloga.Dlatego nie dziwcie się, że stosunkowo do ilości obserwatorów jest mało komentarzy.
Chciałabym podać wam propozycję!
Raczej nie będę tu pisała a Peach to tylko jedna osoba i szukam na tego BLOGA NOWYCH REDAKTORÓW.

Jeśli chcesz zostać redaktorką to:
na e-mailu majorkav@op.pl napisz
a) Jak się nazywasz ( imię wystarczy)
b) Wiek
c) Czym się interesujesz
d) krótką lub długą notkę na temat modny lub kosmetyków
2.Aby zostać redaktorką musisz również
być obserwatorem publicznym bloga U-Majorki.blogspot.com
mieć konto na googlach, blogerze ;)

Życzę powodzenia!
można napisać już dziś, a następnego dnia wydam "werdykt" na prace chwilkę czekam (:

poniedziałek, 27 czerwca 2011

Ostatnia ;) Bo człowiek to tylko istota

Hej!Tu Ala, po raz ostatni na tym blogu.Mam swojego ,na którego serdecznie zapraszam
u-majorki.blogspot.com
Człowiek to tylko istota i zawsze popełnia błędy.Dlatego ja "PEACH" cię przepraszam i myślę, ze wiesz za co i mi wybaczysz.
Teraz tego całego bloga zostawiam PEACH.Wiem, że SIĘ nim GODNIE zajmie!
A jeśli chcecie poczytać co u mnie "pod lasem " to chodźcie do słonecznej Majorki.
PAPA:*

środa, 18 maja 2011

Jakim zapachem dzisiaj pachnę?



Wpadłam na pomysł
, który będzie polegać na powiedzeniu oraz opisaniu jaką perfumą się dzisiaj pachnie.
Powiem krótko: bez perfumy nie potrafiłabym żyć.Mogę na nią wydać wiele i nie żałować...
Dzisiejszy zapach dnia jest z jabuszek Donny Karan "delicious night".
Strasznie ją lubię.
Akurat posiadam jeszcze do tego z dkny delicious night BODY LOTION, gdy używam to raczej dwóch produktów.

Nie potrafię doskonale opisać tego zapachu.Przypomina mi NOC W NOWYM JORKU.
Delicious Night otwiera nuta mrożonego grejpfruta zmieszanego z mielonym imbirem i schłodzonym, jeżynowym Martini.
Moim zdaniem jest świetna; taki na prawdę świeży ładny zapach.
Często ludzie zwracają na niego uwagę i otrzymuje komplementy typu" O jaki ładny zapach". Wtedy myślę,że pieniądze nie poszły na marne ;)
Cena: przyzwoita na perfumę,
  • Woda perfumowana w sprayu Delicious Night, cena 299zł / 100ml
  • Woda perfumowana w sprayu Delicious Night, cena 194zł / 50ml
  • Woda perfumowana w sprayu Delicious Night, cena 147zł / 30m

To moja ulubiona perfuma, na 100%!
Mam nadzieję, że post wam się podoba i nagrodzicie go chociaż jednym komentarzem.
Zapraszam do wspólnej zabawy " Jakim zapachem pachnę"
pozdrawiam

poniedziałek, 9 maja 2011

Descubrimiento!

Hola!
W tym poście chciałabym wam opowiedzieć o moim ulubionym Sephora'skim kosmetyku.
Jest to Transformator cieni w eyeliner.
To największy "trik" kosmetyczny jaki kiedykolwiek dostałam.

Sephora-każdy ma inne zdanie o kosmetykach z tej perfumerii. Moja opinia jest taka,że faktycznie niektóre cienie są źle napigmentowane ,a niektóre świetnie.Zdarza się im mieć coś świetnego i okropnego( np. jak ich baza pod cienie)Czyli 50/50\

Produktem godnym polecenia jest właśnie ten transformator.
I love it.
Dzięki niemu można zaoszczędzić miejsce oraz pieniądze.
Działa tak samo jak eyeliner.Myślę,że tego nie muszę tłumaczyć.
Przekształca wszystkie cienie w eyeliner-jeśli oczywiście tego chcemy.
Ma wygodny aplikator,dzięki któremu nie musimy nosić całego zestawu pędzelków.
Konsystencja-bezbarwny lekki,wodnisty płyn
cena-Nie pamiętam ale nie dużo;)



Wszystkie plusy wymieniłam,a minusów nie znam. Wiem ,że inglot ma coś podobnego.Niestety nie pamiętam jak się nazywa,może wy mi podpowiecie;*
Mam nadzieję,że skomentujecie;*

czwartek, 5 maja 2011

Niezły kokos wpadł mi w ręce...


Na słowo "kokos" wyobrażam sobie małpki na palmie zrzucające brązowe kule na ziemie lub pyszne babcine ciasteczka - kokosanki.
Jak chyba widzimy KOKOSY są wykorzystywane w wielu przemysłach.Nie bez powodu.

Używany
jako olej do ciała lub do masażu,
jako dodatek do kosmetyków przy bardzo suchej i pękającej skórze, uszkodzonej przez słońce skóry,
do pielęgnacji włosów Jako maski,
świetnie radzi sobie z rozdwojonymi końcówkami i włosami zniszczonymi.

Nie żałuję,że na biochemi urody zamówiłam dwa słoiczki.Nie są takie drogie (na biochemiaurody.pl są za 10.50,a ja jeszcze zakupiłam za 9,50).Poza tym są bardzo wydajne.
Lecz myślę,że wydajność i cena nie liczą się skoro na prawdę działają!
Miałam jedną przygodę związaną z olejkiem.
Po przywiezieniu przez listonosza przesyłki miał on płynną konsystencje ,za jakiś czas olejek zmienił się w masło.Ja spanikowałam!Może coś źle zrobiłam ale niby przechowywałam go w ciemnym zimnym miejscu.Na szczęście po przeczytaniu "przechowywanie produktu" dowiedziałam się, że zmienia on konsystencję ze zmianą temperatury.
Każdemu zalecam to cudo.Jest to mój numer jeden,mój ulubieniec.
http://www.biochemiaurody.com/sklep/oil-coconut.html
------------------------------------
Dzisiaj rano usłyszałam piosenkę "Video" i cały dzień ją nucę.Może nie jest bardzo ambitna czy mądra ale jak posłuchałam ją w radiu od razu zaczęłam ją nucić,chociaż nie znałam ją dotychczas."Bo taka melodyjna..."

środa, 4 maja 2011

Oh Giveaway!

Tumblr_lkk7mopljr1qcgk6ro1_400_large
Zapraszam was na kilka rozdań.Od razu mówię są naprawdę świetne.Ah, te dziewczyny się postarały!
1.NA Shpilakowo.blogspot.com .
Nie no "misz masz".
Wybrała najlepsze produkty, które kocham.


2.
U Dorotie.blogspot.com
Marzę zobaczyć czego wart jest LUSH .Niestety nie mam do niego dostępu;)


Jak sami widzicie "dream a dream"
Strasznie "mi posmakował" blog Dorotie,jak ją czytam przechodzi mnie lekki dreszczyk , a to chyba dobrze. Mogłabym się o tym "stanie" ciągle paplać lecz sami zobaczcie , no dobra tylko ja mogę się w ten sposób przejąć kosmetykami ale na prawdę wart jest waszej uwagi.
------
Kolejne osoby znów szaleją
Hexxana! Jakie to urocze,jak wprost "kotek ze szreka" nie można się mu oprzeć;)
Zdaję się ,że mam dziwne podejście do życia dlatego moja reakcja na zobaczenie bloga "Oh my gosh",a gdy spojrzałam na nagrody "Oh jesus".
To tylko jeden z 5 zestawów.

Nagrody warte wzięcia udziału.
Według mnie są Bajeczne.

poniedziałek, 2 maja 2011

Show Me How You Burlesque


"bo to co nas podnieca to się nazywa kasa"
Kocham klimaty "al'a burleski".To nie tylko muzyka lecz również i makijaż.Po zobaczeniu filmu stwierdziłam,że trzeba się "przeprosić" z kreską eye linerem,która mi nigdy nie wychodziła...
Wszystkim polecam ten film lekki,ciekawy, może troszkę stereotypowy ale warty uwagi.
Opowiadał on o muzycznej historii gwiazdy muzyki-Alicji,graną przez christinę Aquilerę. To raczej nie film lecz musical,więc jeśli lubicie "ryczenie",które bóstwie Christiny i klimaty sławnego i sexownego klubu to musicie to zobaczyć.Wszystko widać na zapowiedziach.


Czerwone usta i "agresywna" kreska na powiekach bohaterek robi klimat.Mi się on bardzo podoba!Niestety źle wyglądam w krwistych ustach,więc myślę,że moje fantazyjne make up'y wyleje na kogoś innego.
JA mam jedno skojarzenie

Christina Aguilera, Lil 'Kim, Mya, Pink - Lady Marmalade;)

Myślę,że trafne,a wam jak się podoba ten styl,film,makijaż?
Czekam na komentarze

Don't worry be happy

Czy kosmetyki mogą poprawić humor?Mogą.Przynajmniej mi.
Czy można o nich powiedzieć miłość od pierwszego wejrzenia?
Dla kosmetoholiczki takiej jak jak wszystko jest możliwe.Tak właśnie było z firmą "benefit".Ogladając 24 h na dobę blogmakijaz.pl "zakochałam się" właśnie w beneficie.
Robiąc porządek natknęłam się w moim pokoju na perfumę ich firmy,niestety się już skoczyła.
Powiem tyle "ten zapach zawsze u mnie gościł" ale jak już powiedziałam "nie miałam wcześniej pojęcia jaka to firma".
Już chwilę temu w nowościach Sephory zauważyłam limitowany zestaw mini prduktów "mr.Bright".Miał większość kosmetyków ,które potrzebowałam.Nie widząc do w drogerii,zapytałam się pani "czy jest zestaw rozświetlaczy z benefit'u?" ona chwilkę poszukała i znalazła,niestety " to tester wszystkie zestawy zostały sprzedane".Myślałam ,że się rozpłacze (tak wiem t tylko kosmetyki,ale..).Nagle po chwili szukania pani znajduję upragniony zestaw.
...Moja radość i te emocje...woo
Sami widzicie. Teraz o tych kosmetykach mogę powiedzieć coś więcej:
1.Mają świetny desin.
2.Długo się trzymają.
3.Nie są w kosmicznej cenie (od 29)
4."są polecanie i się nie dziwię"
5.Dostępne w prawie każdej sephorze


Mam nadzieję,że ten post się spodoba i go skomentujecie.Pozdrawia Alice "in benefitland"

piątek, 22 kwietnia 2011

Kosmetyczne rewolucje -usta




Hej.W tym poście chciałabym wam powiedzieć trochę o moich ulubionych kosmetykach do ust.
Oczywiście nie zaliczająć Mamby;)heh


1.błyszczyk "..by H&M".(to ten z niebieską zakrętką,niestety coś więcej pisało a został by h&M)
Kolor:czerwony,bez drobinek
konsystencja:gładka "aż bez grudek" lekka czerwona NIE TRANSPARENTNA masa.
Utrzymuje się :dłuższą chwilę
Dostaniemy ją: w H&M
Opakowanie:niestety wszystko się ściera i nic nie widać.Jeśli myslicie "był taki ale opakowanie we wzorki" ten też był ,ale jak widać nie ma;(
Ma małe minusy ale wszystko reguluje cena 5.90 zł
Myślę ,że warto go mieć w swojej kolekcji.
2 Carmex-błyszczyk,a właściwie balsam o leczniczym działaniu,
kolor:wygląda jak transparentny błyszczyk
konsystencja:standardowa(nie chce mi się powtarzać bo prawie to samo co z H&M)
utrzymuje:hmm,co jakiś czas go poprawiam ale na pewno dłuższa chwilka
dostępna: ja kupiłam w Rossman'ie
opakowanie: żółta tubka,raczej się napis nie ściera
Dostępne są różne zapachy ja mam tradycyjną i wiśniową"cherry".Naprawdę pachnie"mocno" i intensywnie wiśnią.
Cena: ok 10 zł,ja kupiłam za 7 z groszami.
3 l'occitane en provence pivoine peony -
kolor:orginalny, nie powiem al'a barbi , wygląda mi na "peoniowy".taki bardziej różowy,
konsystencja:eh,nie kleista! powiedziałabym bardziej "leista".
utrzymuję się:WIELE GODZIN
dostępna:w sklepie l'occitane w Galeri Mokotów- Warszawa
opakowanie-jednym słowem "ekologiczne" i ma pędzelek w aplikatorze;)
Nawet posiada zapach "peonii".Ale naprawdę polecam daje orginalny efekt


I jak wam się podoba,mam nadzieje,że przeczytacie?
A może coś macie z tego,jestem ciekawa waszego komentarza.

czwartek, 21 kwietnia 2011

Wielkanocy strój dnia-Happy Easter

W związku ze zbliżającymi się świętami postanowiłam zrobić post "strój dnia".Będzie to ubranie,które zamierzam mieć w niedzielę na sobie;)
Jak zapewne zobaczycie zmieniłam nakrycie mojego łoża, tamte mnie wkurzało; miało za dużo "wzorków",ten bardziej "vintage ".
1.Opaska - filcowa;kocham opaski i różne dziwne nakrycia głowy.
Kupiona w Galerii Mokotów (w Warszawie) w "coyoco"29.99
2.żółta bluzka-mam ją od roku,ale chyba tylko jeden raz ją ubrałam,szkoda.
kupiona-yups!ok 30zł
3.sweterek-pod kolor opaski,dosyć ciekawie uszyta(bardzie obcisła).Posiada czarne ciekawe guziczki.
Kupiony-Simple (to chyba mój najdroższy i najlepszy sweterek)ok 200zł
4.Wisiorek SOWA -"kolorowy zawrót głowy"
Kupiony-H&M 39.99zł
5.Pasek- taki w mały w ćwieki.
kupiona w Tally Weijl 14.99zł
6.Rurki-wiem już wyszły z mody ale te pasują mają na nogawce małe ćwieki
Kupione w Yups ok 80zł

I jak wam się podoba?Mogę się tak pokazać?







I którą wybać??
Tu możecie mi pomóc bo nie mam pojęcia
złotą dostałam,a czarną mam z H&M.
Obie pasują ale która bardziej,możecie mi pomóc;)
Mam nadzieję ze skomentujecie;pozdrawia i życzy wesołych świąt
ALA

wtorek, 19 kwietnia 2011

Rewolucja !


Usunęłam wszystkie posty .Miałam ich ok 800.
REWOLUCJĘ CZAS ZACZĄĆ .
przepraszam ze ktoś sie napracował a ja "niszczyć"
ale to przypadkowo,chciałam tylko te "lepsze" coś co pasowało do tematyki...
Dzisiaj na blogu zapewne pojawi się robiony przez mnie makijaż prosty i idealny na zbliżające się święta.Proszę nie zwracajcie uwagi na mój trądzik, niektóre preparaty zamiast pomóc pogorszają;p
a uwierzcie o dobrego dermatologa i kosmetyczkę trudno!