...

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przypomnienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przypomnienie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 września 2011

Przypomnienie + pomadka ochronna

Hi !
Pogoda stała się iście jesienna, więc wytaszczyłam moje ulubione jesienne buty (szare saszki) z szafy, włożyłam na siebie kurtkę i pomaszerowałam do szkoły. Jakaż była moja radość, gdy miałam dzis na 3 lekcję :)

Na wstępie chciałabym Wam przypomnieć Kochane o rozdaniu KLIK
Można się zgłaszać do jutra, do godziny 24 :) Wyniki już w sobotę :)


A teraz przejdźmy do normalnej części posta :)
Przepraszam za jakość zdjęć, ale były robione kamerką internetową, bo aparat wcale sobie nie poradził :)

Pewnie już się domyślacie o czym będzie post. Taak, o pomadce ochronnej do ust Veroni z Biedronki.
W domu mam wszystkie trzy, tj. Owoce świata;różaną; waniliową, ale dziś opiszę Wam Owoce Świata

Sztyft zawiera 5,7 ml(jakby nie mogli dać 6, tylko 5,7;p) więc myślę, że będzie starczył nam na jakiś okres czasu :)
Mój wybór aby testować ją jako pierwszą był wyrażony z dwóch powodów.
Po pierwsze myślałam, że będzie miała ciekawy zapach
Po drugie skusił mnie ten wosk pszczeli.

Moje odczucia:
Pomadka rzeczywiście nawilża usta. Użyłam ją zaledwie kilka razy, ale kilka dni temu (podajże w poniedziałek) miałam bardzo suche i spierzchnięte usta, więc musiałam ją użyć. Jakieś było moje zadowolenie, gdy wstając rano( a zaznaczam, że pomalowałam usta przed zaśnięciem) zobaczyłam znaczą poprawę moich ust. Nawet klasyczny krem Nivea po nałożeniu dwóch grubych warstw nie zdziałał tego, co ta pomadka po jednym razie. Zachęcona tymi wynikami posmarowałam usta kolejny raz, tym razem w dzień i po powrocie ze szkoły ujrzałam piękne usta, bez żadnych wysuszeń. Więc jest to zdecydowany plus.
Co do zapachu mam mieszane uczucia. Zapach trochę przypomina mi ... lalkę z dzieciństwa. Pamiętam, że gdy byłam mała często lubiłam się bawić w dom i zawsze byłam mamusią a lalka BabyBorn córeczką. I właśnie moim zdaniem pomadka Owoce Świata pachnie jak lalka BabyBorn :) Tak, wiem, że dziwne porównanie, ale co ja za to zrobię, że dla mnie właśnie taki ma zapach? :) Jednak nie mam nic do niego, bo na ustach już go prawie nie czuć.

A jaka jest Wasza opinia na temat tej pomadki ? używacie? Używałyście ? A może macie dopiero zamiar ją kupić? :)

Miłego Dnia, Dziewczyny :*

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Lakier Vipera numer 814 + przypomnienie


Hi !
Dziś takie nudy, że praktycznie nic się nie chce. Cały dzień przesiedziałabym przed kompem znając mnie :) Jednak "zdrowy rozsądek" w postaci Mamy się odzywa i zgania mnie z krzesła :)

Dziś chcę Wam pokazać pazurki :)Dwie warstwy Vipery numer 814.

Kolo mogę określić jako... jagodowo-jogurtowy. Kolorek przywodzi mi na myśl lody o takim smaku :)Po dłuższym przypatrywaniu się w niego stwierdziłam, że to nie kolor dla mnie. Wolę inne, nie takie słodkie, prawie że różowe kolory. No, ale dwa dni wytrzymam :)

Krycie jest dość dobre, aczkolwiek w niektórych miejscach są prześwity pomimo dwóch dość grubych warstw. Nie chciałam nakładać trzeciej, bo po prostu nie lubię :)
Zobaczymy jak z trwałością, bo dziś pomalowałam nim pierwszy raz pazurki.

Nie widać tego na zdjęciach, ale na najmniejszym palcu zrobiły mi się jakieś dziwne "wypustki" i cały paznokieć jest taki lekko " chropowaty" a to tylko dlatego, że dotknęłam ciepłego talerza podczas jedzenia obiadu. To jest pierwszy lakier, który tak zachował się w styczności z ciepłem, pomimo tego, że był już dobrze wyschnięty, bo i drapanie i pocieranie mu straszne nie było :) Nie wiem czy jeszcze zdecyduję się na pomalowanie nim paznokci .


A tutaj reszta zdjęć


A Wy już miałyście ten lakier? Czy u Was też tak zachował się w styczności z gorącym ? Co myślicie o kolorze? Preferujecie takie, czy raczej " uciekacie z krzykiem" na widok takiego kolorku?


Na koniec przypominam, że jeszcze można się zgłaszać do loterii ! Koniec zgłoszeń dziś o 24:00 . Osoba, która zgłosi się po tej godzinie nie będzie brana już pod uwagę .
A tutaj link do notki o rozdaniu : KLIK

Do wygrania :



niedziela, 31 lipca 2011

Konkurs na komentatora

Hi !
Jak tam mija Wam niedziela ?

Słuchajcie, w związku z tym, że jest dziś 31 dzień miesiąca jakim jest Lipiec chciałam Wam powiedzieć, że jutro ogłoszę wyniki konkursu na komentatora. Osoba, która komentowała najczęściej i najwięcej wygra nagrodę, która narazie pozostanie tajemnicą, no w każdym razie, aż do jutra. Upominek jeszcze nie jest zakupiony, ale jutro obiecuję Wam, że pędzę na zakupy i przy okazji kupuję coś na rozdanie, które ogłoszę jutro lub we wtorek. Musicie być cierpliwe :)
Od razu lojalnie uprzedzam, że wszyscy mogą wziąć udział w rozdaniu, ale pod warunkiem, że nie będzie problemu z podaniem swojego adresu :)

No, to chyba by było na tyle rewelacyjnych podsumowań miesiąca, hehe :)

No to do jutra, Kochane :*

wtorek, 5 lipca 2011

Troche tego i tamtego :)

Hej !
Sytuacja z komentarzami się już wyjaśniła. Chodziło o to, że właścicielka bloga miała włączone moderowanie komentarzy, a tylko ona mogła to zrobić. Ale teraz sytuacja jest opanowana i jest cacy :)

Dziś chciałabym Wam przedstawić podkład w musie, który był gratisem do farby do włosów z firmyschwarzkopf perfect mousse.
Tak oto prezentuje się opakowanie, które mieści w sobie 5 ml musu. Jeszcze go nie używałam i nie wiem czy to zrobię, bo kolor zbytnio mnie nie przekonuje. Był tylko jeden odcień, ale lepsze to, niż nic.
A tak wygląda na kartce. Kompletnie nie mogłam uchwycić koloru na ręce. Aparat badziewny i tyle :P

Używałyście kiedyś podobnego podkładu ? Jak się sprawdzał ?

I na koniec przypominam jeszcze o loterii i komentatorach
i jeszcze jedno małe przypomnienie o mini loterii
Wyniki z mini loterii już wkrótce :)

Buziaki :*